poniedziałek, 28 kwietnia 2014

544 samotny księżyc

Cały dzień marzyłam o odrobinie snu, jednak gdy zbliża się noc, zawsze odnajduję niesamowite pokłady energii które nie pozwalają mi zasnąć. Hm... a jednak wszystkie większe problemy staram się przespać... po powrocie do domu kładę się spać o godzinie 18 i śpię aż do godziny 8 rano gdy muszę wyjść do pracy. To jest uroda mojej niesamowicie sprzecznej natury... Wracając do wczorajszego zadania, podeszłam do sprawy bardzo poważnie, pół dnia spędziłam na rozmyślaniu o moich celach, pragnieniach i aspiracjach. Odpowiedź jednak nie jest jednoznaczna ani prosta. Najważniejszym dla mnie celem jest odzyskanie poczucia własnej wartości i wyrobienie samoakceptacji i samodyscypliny. Jednak istnieje wiele zakładek opatrzonych napisem "chciałabym", co sprawia mi problem. Podjęłam jednak decyzję o wykorzystaniu metody "baby steps" czyli wszystko powoli i w swoim czasie.

Wiara w siebie jest kluczowa. Bez niej próbując robić krok naprzód, tak naprawdę robisz dwa kroki w tył. Ja nie chcę się cofać, a Ty? Potrzebuję zmian i zamierzam je wprowadzić w życie. Z każdym dniem jestem mądrzejsza o wszystko co się wydarzyło. Znów za rok stanę z założonymi rękami i powiem "ależ ja byłam głupia". 
Każdy musi znaleźć własną drogę, własny sposób na sukces. Czasem w określeniu planów na przyszłość pomaga spojrzenie wstecz. Nie rozpamiętywanie, żałowanie, a chwila refleksji i przemyślenia zdarzeń. Wyciągnięcie wniosków i nauki. 

Zadanie na dziś:
  • Co w mojej przeszłości doprowadziło mnie do momentu w którym obecnie się znajduję?
Odpowiedź już niebawem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz